Hey
Dzisiaj trochę mało zdjęć, ale za to kolejny post ze zdjęciami z Paryża będzię trochę dłuższy :)
Tego dnia z moją klasą pojechaliśmy w okolice opery do studia w którym tworzą wszystko co z papieru. Może nie wszystko ale głównie zaproszenia i wystawy sklepowe. Nigdy nie myślałam, że jest to zawód, tylko w sklepie ktoś od marketingu tam coś wstawi i na tym się kończy.
Akurat my byłyśmy u Marianne Guely i poznałyśmy ją.
Tego dnia z moją klasą pojechaliśmy w okolice opery do studia w którym tworzą wszystko co z papieru. Może nie wszystko ale głównie zaproszenia i wystawy sklepowe. Nigdy nie myślałam, że jest to zawód, tylko w sklepie ktoś od marketingu tam coś wstawi i na tym się kończy.
Akurat my byłyśmy u Marianne Guely i poznałyśmy ją.
Marianne tworzy witryny dla Yves Saint Laurent, Cartier, Dior, Swarovski, L'Occitane i wielu innych firm.
Przykład wystawy L'occitane
Jeśli jesteście zainteresowanie to tutaj jest link do jej strony
http://www.marianne-guely.com
Ogólnie jest to bardzo ciężka praca, bo trzeba zaprojektować, zobaczyć czy da się wykonać, wyprodukować i zdążyć na czas, którego mają bardzo mało.
I tego dnia byłam też na crepe'ach z moją ciocią w okolicy Panetonu no i wyglądałam sensownie z moim milkshakiem więc hehe mam zdjęcie.






